Marcin Składanowski

ks. prof. Marcin Składanowski

fot. Arif Kalguri

ks. prof. Marcin Składanowski – jest Podlasianinem, sokołowianinem, od 2011 roku pracuje jako nauczyciel akademicki na  Katolickim Uniwersytecie Lubelskim Jana Pawła II. Od roku 2019 jest kierownikiem Działu ds. Monitorowania Strategii Rozwoju Uniwersytetu. Był także dyrektorem Instytutu Nauk Teologicznych KUL.

Z wykształcenia jest teologiem dogmatykiem i ekumenistą. Jego zainteresowania badawcze zostały silnie ukształtowane przez pochodzenie z Podlasia – ziemi o bogatej historii wielokulturowych, międzywyznaniowych relacji, ale także ziemi, która doświadczyła przemocy i cierpienia, gdy rusyfikacyjna polityka rosyjskiego zaborcy wyrażała się w bezwzględnym prześladowaniu unitów. Te dwa główne dziejowe doświadczenia Podlasia – pokojowe współistnienie ludzi należących do różnych grup etnicznych i religijnych oraz dramat związany z polityką wyznaniową zaborcy rosyjskiego – wyznaczyły również kierunek jego refleksji naukowej.

W pierwszym okresie pracy badawczej zajmował się głównie zagadnieniami tożsamości wyznaniowej oraz ekumenicznie rozumianą antropologią i etyką. Obecnie, od kilku lat, skupia się przede wszystkim na politycznym wymiarze chrześcijaństwa oraz na różnych wymiarach relacji państwa i Kościoła – przede wszystkim w prawosławnej tradycji ruskiej i rosyjskiej. Prowadzi także badania nad rolą religii w problematyce bezpieczeństwa międzynarodowego oraz nad rosyjskim prawosławnym konserwatyzmem i antyokcydentalizmem.

Moje rozumienie Wschodu:

Wschód, zgodnie z kierunkiem moich zainteresowań badawczych oraz publikacji, to przede wszystkim Ruś i Rosja: jej tradycja religijno-społeczna ukształtowana zarówno przez chrześcijaństwo bizantyjskie, jak też przez polityczne i kulturowe wpływy azjatyckie, zwłaszcza w okresie tzw. niewoli tatarskiej. Próbuję zatem w swojej refleksji zrozumieć, dlaczego w dziejach Rusi i Rosji chrześcijaństwo wschodnie uległo tak znaczącej ewolucji i dlaczego w tak dużej mierze stopiło się z systemem władzy. Szukam także odpowiedzi na pytanie o to, w jakim zakresie ruska i rosyjska symbioza państwa i Kościoła oddziałała na głoszone przez Kościół orędzie chrześcijańskie. Chociaż w słynnym, wielokrotnie cytowanym wierszu Fiodor I. Tiutczew pisał, że умом Россию не понять – nie da się Rosji pojąć rozumem, to jednak – wbrew niemu – staram się to właśnie czynić. Z tego powodu Wschód to dla mnie nie tyle sacrum prawosławnej liturgii czy teologia ikon, ile konkretna rzeczywistość państwa rosyjskiego totalnie podporządkowującego sobie człowieka, nieliczącego się z ludzkim życiem i szafującego nim w imię realizacji swoich politycznych ambicji. Ten Wschód, domagający się zrozumienia i wytłumaczenia, to także kultura i religia – wypełniona fatalizmem, gnostycyzmem, dualizmem (niekiedy zahaczającym o manicheizm), głęboko eschatologiczna w oczekiwaniu wyzwolenia z udręki doczesności.

ks. prof. Marcin Składanowski